Witajcie drodzy moi.

Witajcie.

Wracam z powrotem, niczem ten rzeczony dredowyrabiacz marnotrawny. Nie sądziłam, że ktoś zauważy moją nieobecność, a jednak. Wychodzi na to, że  jak się nawarzyło piwa to trzeba je dalej warzyć, bo okazuje się, że ludziom zasmakowało 😉

Bardzo dużo dostaję wiadomości od Was i pytań odnośnie koralików i bizuterii, niestety nie na wszystkie zdołam czasem odpisać, czasem coś mi umknie, gdzieś zawieruszy. Darujcie mi za to. Mimo wszystko starałam się odpowiadać z mniejszym czy większym opóźnieniem na pytania przez gg. lub mail. Tych którzy, nie otrzymali odpowiedzi,bardzo przepraszam i w pierś się biję.  Jeśli nie jesteście na mnie na tyle źli, to męczcie mnie do skutku, bo zapewniam, że to nie przez napuszenie tudzież olewawczy stosunek do rzeczy, ale przez wrodzone bałaganiarstwo i roztrzepanie.

Porzucenie bloga na tak długi okres powodowane było zwykłym brakiem czasu – moim największym wrogiem. Zajęłam się  wieloma nowymi rzeczami, doszły nowe obowiązki etc. Wiem, winny się tłumaczy… Zamierzam dla Was wznowić poniekąd koralikowe produkcje, być może niebawem będziecie je mogli dostać nawet stacjonarnie tj, w sklepie z prawdziwego zdarzenia w Poznaniu (ale ciiii…. nie zapeszam, to narazie tajemnica, gdzie).

A póki co pokaże Wam trochę nowego stuffu, kilka drobiazgów.

Pozdrawiam Was ciepło i biorę się za ten blog, który przemianowuję na galerię, nie ma regularnych wpisów 🙂

Ps. może w końcu odkryję szersze możliwości wordpressa 😛

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s